PŁONĄCA WALENCJA - hałas i zapach prochu..
Kolejny raz mielismy okazję uczestniczyć w “ogniowej” fieście trwającej cały tydzień. To nieustające i niekontrolowane wybuchy petard, pokazy fajerwerkow w ciągu dnia i w nocy, muzyka, tłumy bawiących się ludzi, ogniska na środku ulic.
Jednak to co najbardziej przykuwa uwagę to Fallas - figury (satyra) przedstawiające postacie z życia publicznego, problemy społeczne z danego roku.
Figury powstają w ciągu całego roku z mokrego kartonu i kleju, niejednokrotnie dorownując lub przewyższając okoliczne budynki, aby ostatecznie podczas jednej nocy - 19 marca w dzień św. Jozefa - spłonąć.
Każda dzielnica Walencji przygotowuje gigantyczną platformę gdzie znajduje sie czasem nawet kilkadziesiąt figurek. Dzieci także mają swoj udział - przygotowują falle infantil - mniejszą.
Przez tydzień można je podziwiać na każdym zakręcie, ulicy, placu. Sprawiają że Valencia staje się miastem praktycznie nieprzejezdnym, zwłaszcza w godzinach popołudniowych aż do poźnej nocy kiedy to wylegają tłumy chcących uczestniczyć w tej jedynej w swoim rodzaju fieście. Ludzie z wielu rożnych zakątkow Europy i Świata paraliżują ruch. Roi się od straganow, ogrodkow piwnych. Za dnia po ulicach przetaczają się barwne procesje z orkiestrami, panie, panowie jak i dzieci ubrani kolorowo, piękni w swych tradycyjnych strojach, rzucający petardy (la mascleta) o każdej porze dnia i nocy. Nie jestesmy też zwolnieni z patrzenia pod nogi (dosłownie), bo na ulicach płoną ogniska na ktorych przygotowywane są konkursowe paelle, potrawy bardzo z Valencią związane, należące do rytuału spotkań przy jedzeniu z rodziną i przyjaciołmi. Oczywiście jest możliwość skosztowania, poznania sekretow przygotowania…
Począwszy od 1 marca każdego dnia o 14.00 na placu ratuszowym odbywa sie 15 minutowy pokaz fajerwerkow, czy raczej petard, ponieważ ogranicza się on do przeogromnego hałasu . Kto widział kolorowe fajerwerki w dzień? Zwariowane pomysły Hiszpanow…
W nocy ok. godz 1.00 pokaz wspaniałych fajerwerkow - tym razem w Rio Seco - w korycie rzecznym przerobionym na park.
Można powiedzieć że w tym czasie Valencia zmienia się w wybuchający petardami, kolorowymi przedstawieniami, pochodami, tygiel niespodzianek i szalonej zabawy.
Dwa dni przed końcem, wybierana jest najpiekniejsza platforma - Fallas, co daje jej możliwość splonięcia jako ostatnia.
Ktoś spyta - dlaczego tysiące figur płonie? dlaczego są niszczone?
Ano - PUŚCIĆ Z DYMEM TO CO NIEPORZĄDANE, CO PRZESZKADZA W ŻYCIU I JEST NIEPRZYJEMNE. A Z NADCHODZĄCĄ WIOSNĄ CIESZYĆ SIĘ SŁOŃCEM.
Czas na kilka zdjęć
… jeszcze nie rozpakowane
Figury na każdej ulicy
w płomieniach
kwiaty z drewna
Teatr ognia - polak i czeszka
stroje
chłopiec kierujący ruchem
fajerwerki z bliska
ludzie…
Matka Boska ze świeżych kwiatow

fajerwerki z daleka
przygotowywanie paellas na ogniu
oponki, pączki - wszystko co słodkie i z oleju można kupić na ulicy
magiczne światła - tylko na żywo
pochod
ta - spłoneła ostatnia…


























marzec 24, 2008 @ 10:40 przed południem
no no… ciekawe fotosy ładna stronka dobry adres wszystko gra tylko kiedy zawitacie w zielonce? pozdrawiam serdecznie
kwiecień 9, 2008 @ 3:35 pm
Tylko zostaje mi pogratulowac Wam wspolnej pasji do swiata, podrozowania, slonca, siebie i wogole zycia. Zycze Wam duzo wrazen w Afryce. Bede zagladac i czekam na wiecej fotek.
Buziaki
maj 11, 2008 @ 7:49 pm
No pięknie, tylko czekam na rozwój stronki. Obiecuję zaglądac często, bedziecie mieli motywację, aby ją rozwijac. Piotrze mam nadzieje, że Marzenka przekazała ci pozdrowienia z Polski
a tak przy okazji to pozdrowionka dla zielonej kope lat nie byłem co u ciebie Bronko?